piątek, 9 grudnia 2016

Miłość wraca zdziwiona

falko

Miłość wraca zdziwiona

Wspomnienie tych dni -
krzyk mew morską bryzą przywiany
nad piaszczystą plażę
szybko ginie w fal szumie
codziennych szarych zdarzeń
a wydawało się przecież
że czas się zatrzymał tak nadzwyczajnie
patrzeć w przyszłość nie trzeba z obawą
życie będzie wieczne
teraz - będzie zawsze
jakby nic się nie stało

Miłość przekorna -
obłok wiatrem przegnany
odchodzi czasami na chwilę
wraca zdziwiony
słońce nadal świeci
nic się nie zmieniło
nadal zwykłe życie
między nimi płynie
takie zwykłe życie
nie tylko kochanie

Rozstanie
choć krótkie
zawsze mocno boli
kiedy miłość płonie
przecież zgasnąć może
a samotne serce
przecież wolniej bije

List miłosny
każdemu z kochanków
wyobraźnia składa
zazdrość i tęsknota
w ich myślach się wzmaga
czy kochanek wróci
czy czeka kochanka

Powrót nie jest łatwy
gdy ocean zdarzeń
gwałtownie wzburzony
rwie żagiel nadziei
na skały łódź rzuca
kochanków co chętnie
trafić chcą do cichej przystani
i żyć jeszcze
i kochać


Wiesław falko Fałkowski, 2016

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów

  Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów ty wiesz jak ja siebie teraz nienawidzę za tę radość na widok zabijania  ...