poniedziałek, 28 grudnia 2020

Między nami niech zostanie resztka świata, który znamy


Między nami niech zostanie
resztka świata, który znamy

a ja nie chcę targować się
o jedną noc
kiedy koniec świata tak bliski

a ty dobrze wiedziałeś o co mi chodzi
kiedy mówiłem
że cywilizacja 
zakładając sobie na głowę
worek z folii poliuretanowej
z tego pieprzonego plastiku
jest w akcie rytualnego samobójstwa
i powoli traci oddech

a teraz
dowiaduję się że
robi sobie jeszcze zastrzyk domięśniowy
z kwasu nukleinowego
(dla pewności dwukrotnie
w odstępie trzytygodniowym)

a ja mówiłem ci przecież że
to sprawka tych zarozumiałych analityków
którzy odkryli algorytm nieśmiertelności
i zaczęli głosić że
można ją osiągnąć klikając nieskończoną
ilość razy na szary klawisz 
kolorowej reklamy lepszego jutra
umieszczony w prawym dolnym rogu każdego ekranu

i spodziewam się że teraz 
spróbujesz zamknąć mi usta
kneblując forsą drukowaną na tanim papierze
albo że 
zakleisz mi mordę taśmą 
klejącą się od kłamstw
na koniec używając jeszcze
wyświechtanych frazesów
o niebiańskiej Arkadii

dobrze wiem że
po tym wszystkim
zapakujesz mnie do pudełka
z falistej tektury 
i wyślesz w kosmos
 
ty wiesz o co mi chodzi
nie dotykaj mnie
nie dotykaj tymi brudnymi sloganami
fałszywy filantropie

nie kłam że
to dla dobra ogółu
a w szczególności
tych poczciwych ludzi
którzy każdego dnia
wciskają stopy w poranne pantofle
idą do łazienki żeby się wysikać
wypróżnić i wyszorować zęby

i tak całe życie
co rano
aż do usranej śmierci
w tej albo w odwrotnej kolejności

tak
ja dobrze wiem że 
nie jestem bez winy
spolegliwy i pilny
przyczyniłem się do rozwoju 
techniki globalnej manipulacji
i do likwidacji pobożnych marzeń

a ty tak dobrze wiesz że 
teraz to i święty boże nie pomoże

Wiesław Fałkowski, HH, grudzień 2020


 

Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów

  Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów ty wiesz jak ja siebie teraz nienawidzę za tę radość na widok zabijania  ...