piątek, 8 marca 2013

Plamy na prześcieradle



Plamy na prześcieradle

słońce zachodząc nie pyta o jutro
ukochana zasypia dopiero nad ranem
wsłuchana w ptasi koncert za oknem grany
pozostawia kochanka
w splamionej pościeli
pachnącej
ciałem
inteligencją
wyuzdaniem
i niemal histerycznym pragnieniem
spełniania marzeń
dziewczyńskich
wyższego rzędu
a przecież jest kryzys
nikt już dziś nie pyta
czy wydarzy się przyszłość
ani jak wyprać plamy
z prześcieradła
namiętności

Wiesław Fałkowski, marzec 2013
Siedem stopni miłości, © Wiesław Fałkowski, 2017, Redaktor i korektor: Janina Sikorska, ISBN 978-83-947558-2-9

wtorek, 5 marca 2013

Apetyt na wspominanie




Apetyt na wspominanie

każde danie główne
jest smaczne dopiero wtedy
kiedy niespodziewanie
nieobsługiwana dotychczas
część teraźniejszości
nie wymyślona jeszcze przyszłość
nie pamiętana już przeszłość
zaprzeszłość
podświadomość
nieposkromione pragnienie życia wiecznego
i zazwyczaj zaniedbywany
czas już bardzo dokonany
oraz wszystkie inne czasy
staną się przyprawą
umiarkowanie pikantną
jak dawno zapomniana noc nieprzespana
słodką jak chętny domysł o kochance
kwaśną jak maślanka wypijana na kaca
słoną jak krople potu nad wargami ukochanej
jak łzy po rozstaniach
albo może raczej gorzką jak czekolada
jak dziewczęce pocałunki zapomniane po latach

kiedy te wszystkie czasy stają się
jak dziury w serze jedynie dodatkiem do wagi
a nie języczkiem u wagi
wtedy dopiero
każde danie główne
staje się naprawdę smaczne


Wiesław Fałkowski, marzec 2013/maj 2016
Koniec nowego świata, czyli prolegomena do wieczności, © Wiesław Fałkowski,  2017, Redaktor i korektor: Janina Sikorska, ISBN 978-83-947558-1-2

sobota, 2 marca 2013

Gra karciana




Gra karciana

nie zapomnę złodziejki
która namiętne kradła pocałunki

oj powiedz mi moja miła
czy byłaś przeznaczeniem
czy tylko niespodzianką
powiedz mi moja najdroższa
gdzie kończy się złudzenie
a zaczyna się moja zachłanność

bezczelność z jaką patrzę
na teraźniejszość
przez pryzmat pożądań
oczekiwań i nadmiernych wyobrażeń
nie sprzyja
poskramianiu pragnień

przy karcianym stoliku
ani woda ani wódka
nie zaspakaja pragnienia
i jeszcze rozdań kilka
i jeszcze jakaś nadzieja
jestem
potem
jestem
potem
byłem
nikogo nie winię
niezliczone już miałem pomysły
na jutrzejsze śniadanie

oj powiedz mi moja miła
czy jesteś przeznaczeniem
czy tylko niespodzianką
powiedz mi gdzie kończy się gra
a zaczyna się zwykłe życie

Wiesław Fałkowski, marzec 2013
z tomiku: Koniec nowego świata, czyli prolegomena do wieczności, © Wiesław Fałkowski, Inowrocław 2017, Redaktor i korektor: Janina Sikorska, ISBN 978-83-947558-1-2

Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów

  Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów ty wiesz jak ja siebie teraz nienawidzę za tę radość na widok zabijania  ...