niedziela, 31 grudnia 2017

Medycyna nienaturalna

falko

Medycyna nienaturalna

urodzony marzyciel
optymista
zodiak ryba

potem ogarnęło mnie
życie
wielkim prześcieradłem zdarzeń
zakrywając
młodzieńcze wzwody

zapomniałem
po co się urodziłem

nauczyłem się czytać
czytać i kłamać

nie
kłamać i kraść
nigdy się nie nauczyłem

pamiętam
co się zdarzyło sześćdziesiąt lat temu
a nie pamiętam czy się wysikałem
i którą ręka muszę zgasić światło

odrywam wzrok od lustra

będę żył 
dzięki postępowi medycyny
jakiś czas

poproszę o tabletkę
chcę sobie przypomnieć
po co

Wiesław Fałkowski falko, 2017


niedziela, 17 grudnia 2017

Wiesław Fałkowski – Koniec nowego świata, czyli prolegomena do wieczności – tomik poezji

falko

W połowie tego roku Pani Małgorzata Fiuk - w internetowej grupie poetów Między słowami a brzegiem myśli - ogłosiła, że za cykl wierszy Impromptus zostałem jednym z dwóch laureatów literackiego warsztatu pt. “Poezja muzyką”.
W uzasadnieniu przeczytałem wówczas: "Wiesław Fałkowski - z wielką ciekawością przewędrowałam po zaprezentowanych utworach. Nie było łatwo. Człowieczy los w chaosie życia. Smutny, mocno uderzający ponurym wydźwiękiem... ale i takie są koleje czyjegoś życia.”


Ten cykl wierszy, który znalazł wówczas uznanie wśród czytelników i jurorów otwiera mój nowy autorski tomik poezji: Koniec nowego świata, czyli prolegomena do wieczności, © Wiesław Fałkowski Projekt okładki i ilustracje: © Wiesław Fałkowski, Redaktor i korektor: Janina Sikorska, ISBN 978-83-947558-1-2, nakład 600 egz., 156 stron, 11 kolorowych ilustracji


W Warszawie na na Krakowskim Przedmieściu wznosi się Świątynia i figura Chrystusa.
Figura Chrystusa dźwigającego krzyż autorstwa 
rzeźbiarza Andrzeja Pruszyńskiego, foto: falko

Gdzie kończy się, a raczej zaczyna Nowy Świat łatwo stwierdzić, patrząc na plan miasta. Gdzie kończy się nowy świat w mojej książce, czym jest prolegomena do wieczności? No cóż, zachęcam wszystkich do przeczytania moich wierszy. Mam nadzieję, że nie znajdziecie w nich patosu, ani łatwych odpowiedzi...

Człowiek jest istotą, u której odbiór bodźców zewnętrznych w procesie poznawczym jest równie ważny jak sama treść, którą staramy się zgłębić. Czytając wiersz na monitorze komputera czy innym ekranie, odbieramy słowa jedynie wzrokiem. Nie angażujemy innych zmysłów. Czytanie książki daje dużo więcej satysfakcji. Słów możemy dotknąć, poczuć ich zapach. (fragment wywiadu dla teatrdlawas.pl).
Zachecam do przeczytania moich wierszy. Książkę można zamówić pisząc do mnie emaila na adres falko@wp.pl. W treści zamówienia proszę podać adres do wysyłki, ilość egzemplarzy, oraz zadeklarować wpłatę kwoty 25,- zł (koszt 1 egzemplarza z wysyłką) na wskazane konto.



PODZIĘKOWANIA
Dziękuję wszystkim Rotarianom z ROTARY CLUB INOWROCŁAW za sfinansowanie wydania książki. Szczególne podziękowania za wsparcie i pomoc dla obecnego prezydenta RC Inowrocław Bogusława Kolanowskiego, oraz past prezydenta Ryszarda Borowicza.
Dziękuję pani dyrektor Janinie Sikorskiej,  Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu.
Dziękuję panu Tadeuszowi Chęsemu, Drukarnia POZKAL w Inowrocławiu.
Dziękuję mojemu przyjacielowi Wojciechowi Giczkowskiemu, bez którego książka prawdopodobnie by się nie ukazała. Wojciech jest ponadto autorem mojego portretu fotograficznego zamieszczonego na ostatniej stronie okładki.
Wiesław Fałkowski falko, 17 grudnia 2017, Inowrocław  




piątek, 8 grudnia 2017

Świąteczna piosenka Remi&Falko & Przyjaciele 2017



Nadchodzi długo oczekiwany okres Świąt. Najbardziej Świętami, choinką, Mikołajem, pierwszą gwiazdką, karpiem, prezentami cieszą się Dzieci... i Babcie na całym świecie.
To dla nich, ale też dla Was wszystkich - naszych wypróbowanych, wiernych przyjaciół jest Świąteczna Piosenka.
WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU.
Remi&Falko & Przyjaciele, Gwiazdka 2017
muzyka, aranżacja - Remi Juśkiewicz
słowa - Wiesław Fałkowski
śpiewają, grają i składają życzenia:
- Remi Juskiewicz
- Paweł Szymański – harmonijka, gitara rezonująca
- Timeea Maura Bucurenciu – śpiew (Rumunia)
- Kacper Jórski
- Klaudia Jórska
- Patrycja Juśkiewicz-Jórska
- Filip Jórski
- Wiesław Fałkowski
- Juraj Fajnor (Slowacja)
- Dorota Górczyńska-Bacik
- Sławek Slawek Orwat

sobota, 2 grudnia 2017

Skradziona zieloność traw, skradziony kawałek nieba

falko

Skradziona zieloność traw,
skradziony kawałek nieba

zaledwie wczoraj
najdalej wczoraj
przykładałem ucho
do wilgotnej ranną rosą trawy
by nasłuchiwać o wschodzie słońca
o czym szepczą podziemne owady

a ta trawa która była
czy nadal jest zielona
a ten wiatr który wiał
a jaki teraz wieje
a to niebo które było
czy nadal jest błękitne
a woda która była
a woda zimna i czysta

ktoś skradł nam
zieloność traw
czystość zimnej wody
błękit nieba
i nagle przestaliśmy wierzyć 
w świętego Mikołaja
i przeklęliśmy świt
i dzień
i noc
i straciliśmy nadzieję…

uginam z trudem kark
pochylam nisko głowę
aby posłuchać jeszcze raz
o czym szepczą podziemne owady
teraz
i na wieki wieków
po zachodzie słońca
w środku gęstej nocy

Wiesław Fałkowski falko, 2017

piątek, 1 grudnia 2017

Ostatnia wyprawa na granicę Rozumu i Szaleństwa

Agnieszka Aga WiedzoJa


Ostatnia wyprawa na granicę Rozumu i Szaleństwa

Skórzanonogi szedł przez Wrzosowiska.
Przed nim Przestrzeń, a to kurczyła się, 
a to rozciągała niebezpiecznie. 
Każdy krok przybliżał go jednak do Białego Lasu. 
Wiedział, że kiedy skończą się Wrzosowiska, 
będzie musiał podjąć decyzję ostateczną:
na skraju Białego Lasu odśpiewać 
tryumfalny hymn na cześć Rozumu,
albo wysłuchać podszeptów Podziemnych Owadów
i oddać się Szaleństwu.

Miał jednocześnie świadomość tego, 
że Historia Świata dotyczy wyłącznie Rozumu.
Jeżeli zatem odda się Szaleństwu, 
niczego już nie będzie mógł sobie przypomnieć, 
nic powtórzyć. 
Cały Przed-czas, Śród-czas i Za-czas - zniknie, 
rozpłynie się w niebycie.

Rzeczywistość zgotowała jednak Skórzanonogiemu niespodziankę:
kiedy dotarł na skraj Wrzosowisk
i już tylko cienka linia wyobraźni dzieliła go od Białego Lasu,
na brunatnym niebie pojawiła się Wielka Plama
w kształcie kosmatego psa. 
Nie zdążył już nic pomyśleć, 
a tym bardziej czegokolwiek sobie wyobrazić. 
Wielka Plama wchłonęła go nieodwracalnie.

W tej dramatycznej sytuacji 
wszelkie dalsze rozważania autora
na temat Rozumu i Szaleństwa 
stają się niedorzeczne i nieuzasadnione.

Wiesław Fałkowski falko, 2017
obraz: Agnieszka Aga WiedzoJa

Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów

  Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów ty wiesz jak ja siebie teraz nienawidzę za tę radość na widok zabijania  ...