wtorek, 7 czerwca 2016

imaginacja

falko


imaginacja


imaginatywna władza niebieskich bóstw
imaginatywna magia złotych ust
imaginatywna woń kobiecego ciała

obiektywnie istniejąca
dyktatura obowiązków codziennych
układa jedynie prawdziwy
porządek zdarzeń
przywraca rzeczywisty zapach
nocy i dni

w wyznawanych ostatnio
powszechnie popularnych religiach
za grosz nie ma mistycyzmu
między nami pozazmysłowy
bezpośredni kontakt
został zastąpiony
regularną rozpierduchą

chodzę potargany

Wiesław falko Fałkowski, 2016
Wiersz opublikowany w poezja-sztuka.com



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów

  Kiedy poeta nienawidzi siebie za radość z widoku martwych wrogów ty wiesz jak ja siebie teraz nienawidzę za tę radość na widok zabijania  ...